Ogród Edukacyjny inspirowany jest nurtami podążającymi w stronę alternatywnej edukacji, bliskiego kontaktu dziecka z naturą i leśnymi przedszkolami.

Jesteśmy w ogrodzie, starym sadzie pełnym drzew, ziół i krzewów. Latem wywieszamy hamaki i odkręcamy pompę z wodą lejącą się wprost do piaskownicy, a zimą wyciągamy jabłuszka do zjeżdżania po zaśnieżonej górce. Za to rowerki biegowe królują u nas cały rok! Na naszej działce zbudowaliśmy różne konstrukcje przestrzenne z palet i opon, aby dzieci mogły same nadawać im znaczenie podczas zabaw.

 

Kim jesteśmy?

Ogród Edukacyjny to miejsce, które wspólnie tworzą dzieci, opiekunowie, rodzice i przyjaciele.

Dzieci

One znają ogród najlepiej. Dzieci są niezwykłymi, otwartymi na innych ludźmi. Lubią poznawać nowe słowa, historie, dźwięki, kształty, przedmioty, smaki, zapachy. Są ciekawe świata i chcą go doświadczać różnymi zmysłami. Lubią być w ruchu – skakać, biegać, jeździć na rowerkach, bujać się, wspinać po drzewach, rysować, lepić z plasteliny, szyć i malować, słuchać bajek, układać klocki czy kamienie.

Ogród codziennie żyje ich energią, pomysłami, działaniami, rozmowami… Dzieci poznają siebie i innych każdego dnia – znają swoje imiona, rodziny, ubrania, rzeczy czy śniadaniówki, rysunki i prace. Wiedzą kto co lubi, a czego nie. Tworzą swoją małą wioskę, z własnymi konfliktami i radościami.

P.S. Świat liter i cyfr nie jest im obcy. A do zabawy często bardzo potrzebny!

Rodzice

To oni znają swoje dzieci najlepiej. Rozmowy z nami, ich pomoc, wsparcie i energia tworzą Ogród każdego dnia. 

Agnieszka i Marcin, rodzice Benia

– Synku?– zapytałam pewnego dnia – Co najbardziej podoba się Tobie w Ogrodzie? Syn spojrzał na mnie ze zdumioną miną. – Nie wiesz? Wszystko! – odparł mocnym głosem.

To najbardziej treściwa rekomendacja Małego Człowieka.  Jako rodzice czujemy ogromną wdzięczność, że Ogród Edukacyjny istnieje, tworzony jest z wielkim zaangażowaniem, a my jesteśmy częścią tej społeczności. Niezwykle trudno jest opisać WSZYSTKO w telegraficznym skrócie. To miejsce to nasza codzienna multiwitamina, na czele z witaminą N-Naturą (a więc błotem i kałużami oczywiście też;)). Wspaniale jest patrzeć na dzieciaki, które w niezwykle naturalny sposób korzystają ze swojego dzieciństwa. Porusza to nasze własne wspomnienia z młodych lat, pełnych frajdy na świeżym powietrzu, tworzenia zabawek, wymyślania nowych rozgrywek w grupie rówieśników, wspólnego uczenia się – bez nadmiernej ingerencji dorosłych. Niesamowicie jest obserwować ogrodowe Opiekunki, które naprawdę towarzyszą dzieciakom, subtelnie je wspierając.

Dominika, mama Liama

Dla mnie jako dla mamy, najważniejsze jest dobro i bezpieczeństwo Liam’a. Jednak… Ogród Edukacyjny oferuje o wiele wiecęj, niż te oczywiste aspekty.

Oprócz poczucia, ze Liam jest w dobrych rękach, wiem, że ma okazje na naukę połączoną z zabawą, spędzanie czasu na świeżym powietrzu (i to tak dlugo, jak tylko uważa, że mu potrzeba), naukę podejmowania własnych decyzji, kontakt z dziećmi w różnym wieku (co jest dobrym przygotowaniem na życie w społeczeństwie), na obserwowanie mikro i makro otoczenia, wyostrzanie swojego instynktu, naukę pielęgnowania ziół i rośłin (które są częścia Ogrodu), a przy tym naukę szacunku do przyrody, zabawy na niekonwencjonalnym „placu zabaw”, rozwijanie kreatywności, odzyskanie odporności i wiele, wiele innych. Ma okazję do zabawy działającej na wszystkie zmysly!

Kasia, mama Antosia i Milenki

Jestem mamą dwójki energicznych maluchów uczęszczających do Ogrodu Edukacyjnego. Nie wyobrażam sobie zamknięcia ich na 7 godzin w jednym pomieszczeniu z 20 innych dzieci lub narzucenia im co mają w danej chwili robić, a co gorsza, kiedy mają być głodni. Ogród pojawił się na naszej drodze w doskonałym momencie, kiedy Starszak miał rozpocząć przygodę z przedszkolem. Niecałe dwa lata później dołączyła do niego młodsza siostra. Lubię mieć świadomość, że moje dzieci nie są „szufladkowane” – że to co w innym miejscu uchodziłoby za wadę – w Ogrodzie jest przekształacane w zaletę. Można powiedzieć, że Ogród jest dla nas, rodziców-rozbitków, latarnią wskazującą którędy trzeba pójść, żeby nie zaszkodzić swojemu dziecku w czerpaniu radości z dzieciństwa. 

Opiekunowie

Ogród to nasz wspólny projekt, który każdy wzbogaca swoją osobowością, umiejętnościami, doświadczeniem czy wartościami. Jesteśmy z dziećmi w Ogrodzie. Towarzyszymy im każdego dnia, wspieramy kiedy tego potrzebują. Jesteśmy zawsze w pobliżu, ale nie przeszkadzamy dzieciom. Lubimy przychodzić do Ogrodu, spotykać się z dziećmi, rodzicami, rozmawiać z nimi. Nie spieszymy się. Dajemy sobie, dzieciom i rodzicom przestrzeń na poznanie nas, zaufanie nam. Nasz wspólny czas z rodzicami to również ogrodowe ogniska czy warsztaty. Jesteśmy autentyczni w relacjach z dziećmi i innymi.

Ogród jest częścią mnie. Jest rewolucją i zmianą, ale też wyzwaniem, odpowiedzialnością i poświęceniem. Początkiem wspólnej podróży z kryzysami i zwycięstwami. Miejscem, w którym życie zwalnia, gdzie można być sobą, gdzie jest czas na refleksje, działania, a pomyłki i błędy są akceptowalne. Miejscem, gdzie liczy się człowiek, a dzieci postrzegane są jako złoże bogate w szlachetne kamienie, nieocenionej wartości.

Aneta Wszołek,
wychowawca

Odkąd jestem mamą, interesują mnie sprawy edukacji i wychowania. Dzięki współpracy z przedszkolem Wilde 9 w Greifswaldzie zobaczyłam, że możliwa jest nowa jakość relacji pomiędzy dziećmi i dorosłymi. Staram się rozwijać w sobie całościowość, integralność – tak, aby w kontakcie z dziećmi być kompletną i prawdziwą osobą. Wierzę w osobisty dialog z ludźmi, w to, że ludzie z poczuciem własnej wewnętrznej wartości nie potrzebują tresury. Ogród Edukacyjny to dla mnie początek nowej kultury komunikacji dla dobra coraz większej liczby dzieci i ich rodzin.

Elżbieta Stewart,
wychowawca

Przyjaciele

Nasi przyjaciele ogrodowego domu, którzy czasem zostają z nami na dłużej, a czasem spędzają z nami jeden dzień. Przyjeżdżają do nas z różnych krajów. Zawsze na nich czekamy i cieszymy się ze wspólnie spędzonych chwil.

Agnieszka i Marcin, rodzice Benia

– Synku?– zapytałam pewnego dnia – Co najbardziej podoba się Tobie w Ogrodzie? Syn spojrzał na mnie ze zdumioną miną. – Nie wiesz? Wszystko! – odparł mocnym głosem.

To najbardziej treściwa rekomendacja Małego Człowieka.  Jako rodzice czujemy ogromną wdzięczność, że Ogród Edukacyjny istnieje, tworzony jest z wielkim zaangażowaniem, a my jesteśmy częścią tej społeczności. Niezwykle trudno jest opisać WSZYSTKO w telegraficznym skrócie. To miejsce to nasza codzienna multiwitamina, na czele z witaminą N-Naturą (a więc błotem i kałużami oczywiście też;)). Wspaniale jest patrzeć na dzieciaki, które w niezwykle naturalny sposób korzystają ze swojego dzieciństwa. Porusza to nasze własne wspomnienia z młodych lat, pełnych frajdy na świeżym powietrzu, tworzenia zabawek, wymyślania nowych rozgrywek w grupie rówieśników, wspólnego uczenia się – bez nadmiernej ingerencji dorosłych. Niesamowicie jest obserwować ogrodowe Opiekunki, które naprawdę towarzyszą dzieciakom, subtelnie je wspierając.

Dominika, mama Liama

Dla mnie jako dla mamy, najważniejsze jest dobro i bezpieczeństwo Liam’a. Jednak… Ogród Edukacyjny oferuje o wiele wiecęj, niż te oczywiste aspekty.

Oprócz poczucia, ze Liam jest w dobrych rękach, wiem, że ma okazje na naukę połączoną z zabawą, spędzanie czasu na świeżym powietrzu (i to tak dlugo, jak tylko uważa, że mu potrzeba), naukę podejmowania własnych decyzji, kontakt z dziećmi w różnym wieku (co jest dobrym przygotowaniem na życie w społeczeństwie), na obserwowanie mikro i makro otoczenia, wyostrzanie swojego instynktu, naukę pielęgnowania ziół i rośłin (które są częścia Ogrodu), a przy tym naukę szacunku do przyrody, zabawy na niekonwencjonalnym „placu zabaw”, rozwijanie kreatywności, odzyskanie odporności i wiele, wiele innych. Ma okazję do zabawy działającej na wszystkie zmysly!

Kasia, mama Antosia i Milenki

Jestem mamą dwójki energicznych maluchów uczęszczających do Ogrodu Edukacyjnego. Nie wyobrażam sobie zamknięcia ich na 7 godzin w jednym pomieszczeniu z 20 innych dzieci lub narzucenia im co mają w danej chwili robić, a co gorsza, kiedy mają być głodni. Ogród pojawił się na naszej drodze w doskonałym momencie, kiedy Starszak miał rozpocząć przygodę z przedszkolem. Niecałe dwa lata później dołączyła do niego młodsza siostra. Lubię mieć świadomość, że moje dzieci nie są „szufladkowane” – że to co w innym miejscu uchodziłoby za wadę – w Ogrodzie jest przekształacane w zaletę. Można powiedzieć, że Ogród jest dla nas, rodziców-rozbitków, latarnią wskazującą którędy trzeba pójść, żeby nie zaszkodzić swojemu dziecku w czerpaniu radości z dzieciństwa. 

Po co?

Aby dzieci, jak rośliny, mogły rosnąć i rozwijać się w piękne kwitnące okazy. Patrzymy na siebie jak na ogrodników, którzy mają ciepło i cierpliwość by zasilać te delikatne rośliny. Pracujemy według modelu doskonale znanego w Skandynawii:

  • dzieci spędzają tyle czasu na świeżym powietrzu ile potrzebują, bez względu na pogodę – deszcz czy słońce, ciepło czy zimno. Bliski kontakt ze światem natury jest codziennością dla ogrodowych dzieci.
  • każdy dzień przynosi nową naukę, zarówno dzieciom jak i dorosłym. Każde wyzwanie, działanie, interakcja dodają coś nowego. W ogrodzie dzieci mają możliwość uczenia się we własnym tempie, podążając za własnymi zainteresowaniami, a my towarzyszymy im w tym procesie.
  • każde dziecko poznaje granice, swoje i innych. Gdy czyjeś granice są naruszane, pomagamy dziecku zakomunikować to osobie, która te granice narusza. Towarzysząc przy wzajemnym wyjaśnianiu sobie czego nie lubię lub co lubię, dajemy dzieciom możliwość bycia autentycznymi i podejmowania własnych decyzji. Pomagamy im rozwijać odpowiedzialność osobistą, poczucie własnej wartości, a także nabywać umiejętności i wrażliwość społeczną.

Dla kogo?

Dla dzieci, rodziców, przyjaciół. Osób, które chcą z nami współpracować, dołączyć do nas czy odwiedzać.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Ogrodzie, najlepiej przyjdź, odwiedź nas i sam/sama zobacz jak u nas jest! 🙂

Gdzie?

W Wołczkowie, z dala od wielkomiejskiego hałasu i zgiełku, w spokojnej okolicy. Nasz Ogród znajduje się 2 minuty drogi od przystanku autobusowego linii 105, 121, 122. Z centrum Szczecina samochodem można dojechać do nas w zaledwie 20 minut.

Adres:
ul. Ogrodowa 1b, Wołczkowo
tel.:  607 589 032
info@ogrodedukacyjny.com